MITY NA TEMAT SZYBKIEGO CZYTANIA

fragment książki
Rzuć na to okiem. Rewelacyjne sposoby na szybkie czytanie.
Wyd. Helion S.A., grudzień 2009

http://sensus.pl/view/4431./szyczy.htm

Pewnego dnia w oczekiwaniu na przyjazd pociągu wszedłem do dworcowego kiosku, aby kupić sobie coś do czytania na drogę. Po chwili rozmowy ze sprzedawcą zaczęliśmy liczyć tytuły prasowe znajdujące się aktualnie w sprzedaży. Doszliśmy do liczby 115 i sprzedawca stwierdził: To jeszcze nie wszystko - jutro przychodzą kolejne. Na dzień 30 września 2009 roku w księgarni internetowej Helion.pl znajdowało się niemal 3500 tytułów, w księgarni Merlin.pl - ponad 97 000 książek różnych wydawców. W ten sam dzień w księgarni Empik.com w dziale książki można było znaleźć około 100 000 produktów. Mamy co czytać! (Nie wspominając już o stronach internetowych...). W wielu wypadkach musimy dużo czytać, aby się rozwijać, aby nie "wypaść z rynku". Przeciętna wiedza zdobyta w ciągu studiów po 5 - 10 latach jest już niewystarczająca. A co mają powiedzieć lekarze, ekonomiści, informatycy czy prawnicy? Wiele informacji dociera do nas z radia lub telewizji. Jednak nie da się ukryć, że zdecydowaną większość nowych wiadomości pozyskujemy za pomocą CZYTANIA - prasy, stron WWW, maili, faksów, listów, książek. Co więcej, natłok tych informacji bardzo rzadko pozwala na czytanie ich po dwa, trzy razy. Wydaje się więc, że szybkie czytanie powinno być nieodzowną umiejętnością ludzi młodych, dopiero uczących się w szkołach czy na uczelniach, jak również osób, które już weszły na wyższe szczeble kariery zawodowej. Nie chodzi wszak tylko o to, ILE przeczytamy, ale również - JAK. Czy będziemy z naszego czytania dużo pamiętać? Czy będziemy czytany tekst rozumieć? Bez szybkiego czytania i związanych z tym ćwiczeń może to być znacznie utrudnione.

Skoro już wiemy, skąd się wzięło szybkie czytanie, poznajmy kilka faktów i mitów na jego temat.
Szybkie czytanie zabija przyjemność lektury, rozkoszowania się pięknem literatury.
Szybkie czytanie to narzędzie do zdobywania wiedzy, do szybszego zaznajamiania się z literaturą, gazetami. I nikt nie wykonuje żadnej operacji na mózgu, która uniemożliwia nam czytanie wolne! To tak jak z jazdą dobrym samochodem - możemy jechać 20km/h, ale i 130 km/h. Maluchem to raczej mniej niż więcej. A po drugie to jest TWOJE czytanie i tak naprawdę możesz czytać, jak szybko chcesz - czy to powieści, czy gazety, czy podręcznik do nauki ekonomii. Mówiąc inaczej - gdy umiesz szybko czytać, z informacjami z prasy czy wiadomościami potrzebnymi na egzamin możesz zapoznać się szybko. A pięknem opisów w „Nad Niemnem” możesz się rozkoszować...

Tak naprawdę to nie czytamy tekstu tylko specjalnie przygotowane znaki typu "ble,bla"
Tylko po co byśmy to mieli robić? Dla rekordów? Czytamy zwykłe teksty. No, może nie wszystkie one są zwykłe szczególnie te, przygotowane na Mistrzostwa Polski w Szybkim Czytaniu. Ale nie są to same "dziwne znaki". Co ważniejsze, po przeczytaniu tekstu zawsze w jakiś sposób sprawdzamy jego zrozumienie. Czy to w formie pytań wyboru, otwartych czy opowiadania o tym co się przeczytało. Co można zrozumieć z wyrażenia ble, bla, ole?

Jak będę czytał szybko to mniej zrozumiem. Muszę czytać wolno i uważniej, aby wszystko zrozumieć.
Abstrahując od tego co tak naprawdę znaczy rozumieć, trzeba stwierdzić iż poziom naszego rozumienia nie zawsze wynosi 100%. Co więcej, według badań, poziom rozumienia czytanego tekstu na początku kursu szybkiego czytania wynosi przeciętnie 59%. Na końcu aż 70%, przy końcowej prędkości ponad 10x większej! Z czego to wynika? Czytając wolno myślimy często "o niebieskich migdałach", o tym co ugotować na obiad, albo gdzie iść na zabawę w najbliższą sobotę. Po prostu jesteśmy zdekoncentrowani. Co innego przy szybkim czytaniu, gdzie nie ma czasu, nie ma możliwości dekoncentracji. Szybkie czytanie wspomaga koncentrację, a koncentracja pomaga czytać szybciej, z większym rozumieniem czytanego tekstu.

Przyjdę na kurs i w trzy godziny nauczę się szybko czytać.
Nie, nie i jeszcze raz nie! W trzy godziny można poznać przykładowe ćwiczenia dotyczące technik przyspieszania tempa czytania, poprawy pamięci i koncentracji. Wyrobienie nawyku szybkiego czytania, poszerzenie pola widzenia, walka z fonetyzacją przy jednoczesnych ćwiczeniach poprawiających pamięć i koncentrację musi trwać dłużej. Przyjmuje się, że godzinna nauka przez ok. 1 - 2 miesiące powinna przynieść dobre efekty w zakresie prędkości czytania i rozumienia czytanego tekstu.


© Wszystkie prawa zastrzeżone by Paweł Rudzki